sobota, 26 lutego 2011

papa rapa

Hejj
tak jak wiedziałam brak śladów jakiego kolwiek czytania !-mniejsza o to ,pisanie jest ucieczką od problemów w moim przypadku.
No więc tak...jest zimno, jest ten cholerny śnieg a ja postanowiłam dzisiejszy dzień spędzić w ciepłym domku pijąc wodę przegryzając czekoladą , raz na jakiś czas można odpuścić naukę i na maxa dopiąć relaksu.
Planuję przerobić marynarkę ,żeby nabrała jakiegoś nietypowego charakterku , tylko co mam dorobić.Zastanawiam się też jak efektownie dozdobić białą bokserkę , widziałam fajny pomysł w galerii .Białą bokserka z przodu wiszące białe i w kolorze złota korale ,po bokach z kokardkami świetna .Druga bo boku miała duże jak by z krepiny jakieś kwiaty z koralikami.Ja mam tyle pomysłów na głowie związanych też z wystrojem pokoju co nijak nie wychodzi.Nikt mnie nie słucha .Mnóstwo pomysłów i brak możliwości zrealizowania ,męczarnia i docisk na psychikę -tak właśnie docisk.

wtorek, 1 lutego 2011

:)

Aaa , jednak i mnie dopadła choroba .Przeklęte ! A teraz leże w łóżeczku , pisząc to , tak tak miło.Na około tysiące chusteczek, sztyft miętowy już stracił swoją wartość od cosekundowych inhalacji.Szukam , szukam inspiruje się , inspiruje się i nic ! chyba z internetowego zakupu nic nie będzie.Muszę wybrać się poza granice miasteczka i wyposażyć się tam , chyba będzie łatwiej .
Jutro rodzinny zjazd ,jupi jej ! niezmiernie się cieszę , tylko ten mój ból głowy aaa niech się stanie cud i do jutra minie ummm marzyciel ...